|
|

W XIII FINALE ZEBRALIŚMY 29 100 650,40 ZŁOTYCH - INFORMACJA PRASOWA
Szczęśliwa 13-tka!
Jurek o Finale po Finale...
Od początku wiedzieliśmy, że 13-tka w połączeniu z Finałem to dodatkowa siła, energia i pobudzenie ludzkiej wyobraźni. A ta przed i w dniu Finału była wprost kosmiczna. Krótko mówiąc takiego Finału jeszcze nie było, zaczynając od pogody, a kończąc na zebranych pieniądzach!!!
Wszystkie sztaby zagrały rewelacyjnie i myślę, że także wszystkie poprzednie doświadczenia zsumowały się na ten niesamowity obraz Finału. Ludzkość po prostu wspaniale się bawiła. Cudownie zagrały sztaby na świecie. Mogliśmy to zobaczyć już teraz w profesjonalnych przekazach telewizyjnych, jak chociażby Chicago, Nowy Jork, Ateny czy Berlin. Przekaz telewizyjny jest potęgą i dało to znać podczas Finału. Jesteśmy w coraz większej ilości miejsc właśnie dzięki kamerom telewizyjnym. Tutaj także wielkie hura, a nawet przeogromne dla wszystkich mediów regionalnych to one niesamowicie nakręcały lokalne społeczności, które później mogą robić bardzo pomysłowe i efektowne Finały.
Wolontariusze jak zwykle nie zawiedli, a swoją młodzieńczością, bezpretensjonalnością i uśmiechem zjednywali sobie mnóstwo ludzi. Jak zwykle, my tutaj w Warszawie zaskoczyliśmy scenografią w wykonaniu Jarka Koziary, nie mówiąc o początku Finału, który zaczęliśmy na prawdziwej sali operacyjnej. Efekty finansowe to na razie zadeklarowane blisko 24 mln złotych. Teraz wielkie liczenie, ale fantastycznym jest także to, że ludzie poparli nasze działanie dla ofiar w Azji. Za te pieniądze, które wpłynęły i wpłyną z auckji internetowych, będziemy mogli kupić bardzo dużo nowoczesnego sprzętu medycznego. A ponieważ wszyscy wiecie, że robimy to solidnie, to możecie być spokojni, że pomoc ta dotrze tam, gdzie dotrzeć powinna.
Super współpraca z Telewizją Publiczną. Jak zwykle świetnie przeprowadzone łączenia, ogromna sprawność całej techniki i wszystkich ośrodków regionalnych. A, co jest bardzo ważne, z roku na rok Telewizja wydaje coraz mniej pieniędzy na Finał, a jeśli do tego doliczymy wpływy z reklam, to można powiedzieć, że nawet zyskuje na tym wydarzeniu.
Ale XIII Finał stał się także ogromną tubą dobrych informacji związanych z naszymi działaniami. Jak nigdy dotąd, w naszych krótkich spotach filmowych, których mieliśmy 58, informowaliśmy o programach medycznych, o edukacyjnej roli Fundacji, namawialiśmy do nauki udzielania pierwszej pomocy, wyjaśnialiśmy, co to jest retinopatia wcześniaka, co to są badania przesiewowe słuchu, jak działa pompa insulinowa, w jaki sposób działa urządzenie Infant Flow.
To chyba było czymś najważniejszym, co niosły te godziny spędzone z Fundacją przed telewizorem. Poczucie dumy nas wszystkich z osiągnięć i świadomość świetnie wykonywanej roboty. Mówiliśmy o nowoczesności i o naszych bardzo ambitnych planach na przyszłość. Wzruszające były maile od ludzi, którzy do nas pisali o swoich odczuciach, o tym, w jaki sposób zetknęli się z Orkiestrą najczęściej, kiedy badano, leczono lub ratowano ich dzieci.
Po raz pierwszy także odczuliśmy doskonałą współpracę z mediami, które były bardzo zainteresowane tym, co się dzieje, które jakby na powrót wykazały zainteresowanie wszystkimi tymi emocjami, które biegną obok Orkiestry. Cały dzień 9 stycznia podładował mnie, nas wszystkich i myślę, że wiele milionów Polaków.
Dlatego też, żeby nawet nie wiem, jak Ojciec Rydzyk się nadymał, żeby nie wiem jak wyszły mu na wierzch gały ze złości, zawiści czy wręcz nienawiści, która mu nie przystoi, na którą jako chrześcijanin nie ma przyzwolenia, nie ma prawa i której się powinien wstydzić, to żeby nie wiem jak się siny zrobił z tego wszystkiego, to i tak my swoje robić będziemy, i co jeszcze bardziej brzmi okrutnie dla niego grać będziemy do końca świata i jeden dzień dłużej.
Mogę tylko powiedzieć na koniec jedno przestań, Ojcze, kłamać, bo pójdziesz do piekła. A że bardzo często operujesz, Ojcze Drogi, tym właśnie miejscem do którego już wrzuciłeś 120 tysięcy wolontariuszy i 400 tysięcy woodstockowej młodzieży, to uważaj, bo będzie Ci tam ciasno i gdzieś swój namiocik też będziesz musiał rozbić. A wyjścia nie będzie, będziesz miał obok siebie tylko tych, których obrażasz. Więc przyhamuj, Ojcze, przyhamuj...
Dziękuję milionom Polaków, którzy byli z nami!!! Przepraszam tych, których obrażano, dziękuję tym, którzy potrafili być ponad to i tego dnia pomóc nam i tym, którzy ucierpieli daleko, daleko, bardzo daleko od nas.
Jurek
Przeczytaj o przygotowaniach do XIII Finału
|
|
|