|
Oficjalny komunikat Fundacji WOŚP
Komunikat Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy
Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy oświadcza, że rezygnuje z organizacji VI Przystanku Woodstock w Lęborku. Spełniliśmy wszystkie wymogi nałożone ustawą o organizacji imprez masowych. Do samego końca wypełnialiśmy coraz to nowe wymagania. Teraz tylko już obawiamy się, że impreza ta może być zakłócona działaniami, na które nie mamy wpływu. Na temat Przystanku Woodstock, który już pięciokrotnie odbył się w Polsce, każdy pisze co chce. Szanujemy wszystkie opinie, ale nie możemy zgodzić się z przekazywaniem nieprawdziwych informacji. Przystanek Woodstock ( nie ten, który miał się odbyć) ale te pięć ostatnich, opisywane były i są jako istny kataklizm. Wynika z tego, że wszystkie przestępstwa narkomania i chuligańskie wybryki w tym kraju, mają miejsce tylko na Przystanku Woodstock. Takimi argumentami posługują się Komitety Protestacyjne oszalałe z nienawiści do tej imprezy. Stało się coś naprawdę idiotycznego. Nie dość, że ci ludzie sami nie robią nic dla młodzieży - to jeszcze robią wszystko, aby innym odeszła na to ochota. Nie boimy się, że na taki koncert może przyjechać pół miliona wspaniałej polskiej młodzieży. Bardziej boimy się tych, którzy z taką nienawiścią nie chcą do tego dopuścić. Dziękujemy tym wszystkim, którzy z życzliwością podchodzili do tego spotkania. Dziękujemy za pięć wspaniałych koncertów, na które przyjechali wspaniali ludzie. Przepraszaliśmy Was rok temu za dorosłych - robimy to teraz po raz drugi.
Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.
Ogromne dzięki za "Dziki Przystanek Woodstock"
Wszystko już wiem, wszystko już przeczytałem, o niczym innym w Fundacji nie mówimy, tylko o tym, że przyjechaliście do Lęborka. I to w jak cudownym, pięknym stylu! Krótko mówiąc okazało się, że to nie Wy jesteście zagrożeniem, ale samo zagrożenie siedzi w Lęborku, w postaci kilku bandziorów. Mam nadzieję, że kochana pani Teresa oraz pozostali radni protestujący, ich komitety, mają wreszcie szanse do działania. Mało tego, wierzymy w ich sukces! To nie kilkaset tysięcy złych ludzi naprzeciw ich, ale zaledwie kilku niegrzecznych chuliganów, z którymi 3600 wyznających zdrowe normy współżycia społecznego protestujących osób przeciwko Przystankowi Woodstock - da sobie radę. I mogą liczyć na naszą pomoc.
Wśród przychodzących do nas emalii, są też głosy pełne żalu do nas. Za moment, jeden z nich przeczytacie. Rozmawiałem z Olkiem telefonicznie, uważając, że jak najbardziej trzeba tę sprawę wyjaśnić. Powiem tylko jeszcze raz krótko. Zrobienie w tym roku koncertu to jest ogromna nasza, nie tylko Fundacyjna ale i osobista odpowiedzialność za wszystko, co się może na takim koncercie wydarzyć. Atmosfera "szarpaniny" na pewno temu nie pomaga. Atmosfera protestów i "starć" słownych z nieprawdziwymi informacjami także. Festiwal ma swoich zagorzałych przeciwników i zwolenników. Wśród tych opcji zaczęły się już przepychanki na wysokich szczeblach a więc Przystanek Woodstock stał się dla niektórych ludzi rodzajem cyngla do naciskania i oferowania różności. Przez 9 lat działania Fundacji, nie weszliśmy w żadną sytuację polityczną która zmuszałaby nas do układów i porozumień. I to chcemy zachować do samego końca. Jak już was wielkokrotnie informowaliśmy, zakończyła się w Fundacji kontrola, z wynikiem bardzo dobrym.
Robimy to, co do nas należy, rozliczając solidnie każdą złotówkę. Przystanek Woodstock był czymś dodatkowym. I wychodząc nawet z założenia, jak niektórzy nam sugerują, że "nie chce nam się go robić", to tak samo musicie to uszanować. Pamiętajcie! Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. W Pewnym sensie biedą dla nas było odwołanie Przystanku Woodstock. Być może teraz my oczekujemy Waszego wsparcia. I dostaliśmy je kiedy przyjechaliście do Lęborka w tym roku. Cała Polska mogła o tym usłyszeć i myślę, że wielu ludzi może zazdrościć nam takich przyjaciół. Już teraz myślimy o spotkaniu za rok, jeszcze raz prosimy Was bardzo: Nauczmy się wspólnie przyjmować każdą decyzję, nawet tą, która może wzbudzić niezadowolenie. Myślę, że na Przystanku Woodstock spotykamy się nie tylko dla muzyki ale także i dlatego, aby być świadomymi tego gdzie jesteśmy, co robimy i z kim się spotykamy. Chciałbym aby wsyscy, którzy do nas przyjeżdżają mieli taką świadomość i aby nie odbierali Przystanku Woodstock tylko jako kolejnej imprezy na trasie wakacyjnej wędrówki. Jeszcze raz ogromne dzięki!!! Pozdrawiamy, myślę, że wybaczycie mi "okrutną" audycję radiową, ale sam chociaż przez chwilę czułem się jakby wszystko było po staremu. Postaramy się, aby ta audycja była do wysłuchania w Internecie. Zazdroszczę tym wszystkim, którzy przeżyli tych kilka dni w Lęborku. Osobne podziękowania dla Burmistrza i tych wszystkich, którzy pomogli Wam w tych kilku dniach pobytu na wrzosowisku.
Sie ma!
Jurek
|