|
Aktualności - Woodstockowy pomnik w Żarach
18-11-2009 11:36
Do Żar po raz pierwszy przyjechaliśmy w 1997 roku, aby na wielkiej polanie przez kolejne lata gościć w sumie blisko 1,5 mln woodstockowiczów. Żary, a zwłaszcza mieszkańcy, przyjmowali wszystkich niezwykle przyjaźnie i do historii przeszły już obrazki z centrum miasta, gdzie cały deptak tętnił życiem, muzyką i przyjacielskimi spotkaniami.
W Żarach nie tylko spotykaliśmy się na Przystanku Woodstock, w Żarach także walczyliśmy o dobre imię festiwalu z szalonymi komitetami, które - tak jak nagle się pojawiały, tak nagle gdzieś znikały. Żary uczyły nas tolerancji, pokory, ale także hartowały w nas determinację, by dalej przekonywać m.in. włodarzy miasta, do organizowania kolejnych edycji Przystanku. To normalne i zrozumiałe, że miasta podobne do Żar często walczą z budżetem, a ten należy podzielić na mnóstwo ważnych, bliskich mieszkańcom celów. Oczywistym było, że Przystanek Woodstock to także pewna inwestycja i cieszyliśmy się, kiedy miasto potrafiło odważnie podejmować różne ruchy, pozwalające nam pomniejszyć krąg poszukiwań kolejnych sponsorów.
Osobiście bardzo lubiłem rynek, samo położenie miasta, deptak, wspaniały dojazd drogą z Zielonej Góry, a także Anatol – hotel - pensjonat, w którym co roku spaliśmy zanim nie przenieśliśmy się do hotelu, który w sposób nieprawdopodobny wyrósł na plecach bardzo zaniedbanego internatu. Stał się czymś eleganckim, zupełnie z innego świata, z lekkim tylko mankamentem – przez dwa lata regularnie nie było tam wody, więc myliśmy się w mineralnej, którą musieliśmy zdobywać. Więc nie ma to jak Anatol poczciwy z przylepiającą się wtedy plastikową zasłonką w kabinie prysznicowej, która nie opuszczała naszych ciał póki się z niej nie wytrwaliśmy. Za to przepyszna kuchnia i niezapomniany widok z werandy/balkonu na drogę, którą wędrowało tysiące Woodstockowiczów w stronę dworca kolejowego po zakończeniu festiwalu, rekompensowały wszystko. Odsłonięciu pomnika towarzyszyła Orkiestra, która odegrała Glory Glory Alleluja, było mnóstwo młodych ludzi, spotkaliśmy się z tymi, którzy zawsze oddawali całą swoją energię, aby Przystanek Woodstock wypadł jak najlepiej. I mamy nadzieję, że zostaniemy w Żarach nie tylko ze względu na wspaniałą, pamiątkową tablicę, ale także na wspomnienia i dobre chwile spędzone razem.
(Jurek)
|
W piątek, 13-go listopada, mieliśmy ogromną przyjemność oficjalnego odsłonięcia przepięknej tablicy pamiątkowej na żarskim deptaku, poświęconej Przystankom Woodstock, które w ciągu kilku lat kolejno odbywały się w tym bardzo energetycznym i przyjaznym miejscu.
